Podwyżka – jak i kiedy rozmawiać o niej z przełożonym?

Najwierniejszy pracownik roku, lojalny, systematyczny, punktualny… Wypisz, wymaluj – TY. Starałeś się jak mogłeś, a pensja nadal jest, jaka jest. Nie ma wątpliwości, że musisz coś z tym zrobić. Czy to odpowiedni moment, by poprosić szefa o podwyżkę?

Rozsądek

Najpierw musimy dobrze wyczuć moment, w którym warto byłoby rozpocząć rozmowę. Nie chodzi oczywiście o wyczucie humoru szefa czy złapanie go na korytarzu, ale o moment w roku rozliczeniowym. Najlepiej zająć się dbaniem o swoje sprawy finansowe pod koniec roku, dopóki budżet na rok przyszły nie zostanie zamknięty. Uzyskanie podwyżki w innym wypadku nie jest do końca niemożliwe, na pewno jednak trudniejsze.

 

Podejść, zagadać (?)

Poproszenie szefa o podwyżkę to jednak nie to samo, co branie od mamy pieniędzy na nową bluzkę. Najbardziej profesjonalnym rozwiązaniem będzie sporządzenie stosownego podania. W nim zawrzemy wszelkie argumenty przemawiające za tym, że wyższa pensja nam się należy. Przy okazji będziemy mieć szansę na spokojne przemyślenie wszystkiego. Treść podania zakończona jest prośbą o spotkanie, którego termin ustali przełożony. Jeżeli wyrazi chęć rozmowy, najprawdopodobniej nastawiony jest przychylnie. Negatywny odbiór prośby może oznaczać brak zainteresowania bezpośrednimi negocjacjami.

 

Podejście do świata

W końcu otrzymujemy informację o terminie spotkania w naszej sprawie. „Pewniak”, myślimy, przeciągając się rano w łóżku. A i później nie jest gorzej – mamy pewność swoich racji. To jest właściwie klucz do sukcesu. Jeżeli faktycznie logicznie umotywujemy swoją prośbę, nie powinno być większych problemów. Ale jeśli zamiast się uśmiechać zaczniemy narzekać na złodziejstwo, głodowe stawki i okropne, kapitalistyczne potwory, karmiące się pieniądzem okupionym pracą tysięcy rąk… Trzeba wyluzować. Zjeść porządnie, wypić sok, przeciągnąć się rankiem, z cierpliwością znieść korki.

 

Zwycięstwo w kieszeni

Tak oto, dzięki naszemu uśmiechowi i pracowitości, osiągnęliśmy cel. Nie jest to co prawda 10 tys. dolarów, ale… Za rok znów można poprosić o podwyżkę!

 

Porady na temat pracy, firmy, kariery znajdziesz tutaj.

Udostępnij ten artykuł
  • gplus

Komentarze